W klasie policyjno - pożarniczej lekcja z powieścią „Zbrodnia i kara” F. Dostojewskiego zamieniła się w prawdziwe śledztwo. Był motyw, narzędzie zbrodni, morderca i niesamowity śledczy. Profil zbrodniarza zrobiony perfekcyjnie jak przystało na sekcję policyjną, strażacy zajęli się planem sytuacyjnym Petersburga i „gasili”zapędy Raskolnikowa. Nad śledztwem czuwała p. Katarzyna Kopytek - filolog rosyjski i p. Beata Pokorska - Galowicz filolog polski.